wtorek, 25 września 2012

Dziasiaj o....

Hej!
Dzisiaj o.... . No właśnie dzisiaj dwa tematy. Jeden bardziej poważny, drugi mniej:)
Oglądał ktoś wczoraj Tomasz Lis na żywo? Ja tak. Pokusiłam się o to, bo temat jest dosyć kontrowersyjny. Przemoc w rodzinie. Znana gwiazda, Katarzyna Figura po latach przyznaje się do przemocy, której była ofiarą. Jej mąż przez lata znęcał się nad nią fizycznie oraz psychicznie. Temat budzi kontrowersje, ponieważ przyznała się do tego osoba publiczna, znana, szanowana. Zbiera się na odwagę i wyznaje to, co od lat było tajemnicą. Jak sama wyznaje, codziennie wychodziła do pracy, do ludzi, przybierała codziennie maskę, że wszystko jest ok, że jest dobrze. Świadkami byli najbliżsi znajomi oraz rodzina w tym dzieci.
Niestety tak to jest, że zazwyczaj ludzie wstydzą się tego co się dzieje nie tak w ich zyciu. Osobiste tragedie nie są znane, wstyd się do tego przyznać, strach się z tego wyrwać. Jak wiele jest jeszcze kobiet, ludzi ogólnie, którzy boją się cokolwiek powiedzieć cokolwiek zrobić, aby się wyrwać z tego. Wiem też, że chyba każdy kiedyś doświadczył jakiejś przemocy czy to fizycznej czy psychicznej w szkole w domu, jedni mniej, drudzy bardziej, ale najgorsze jest to dlaczego tak się dzieje, dlaczego są ludzie, którzy znajdują sobie ofiary nad którymi szukają władzy? Poprawa samooceny? Poczucie górowania nad innymi? Jakieś zmiany w psychice?
Z początku tej rozmowy w studio miałam wrazenie, że Figura zbyt teatralnie przeżywa swój wywód. Być może taka jest, ale wtedy pomyślałam, że opowiadając o przykrych a raczej traumatycznych przeżyciach muszą nią targać emocje. Całkowicie byłam zaskoczona wypowiedzią matki jej męża, która w 100% popierała swoją synową, bo przyznawała się do tego, że jej syn źle postępuje. I dziwi mnie, że skoro najbliżsi, a nawet właśnie ta sama teściowa wiedzieli o tym, nic wcześniej nie zrobili. A z drugiej strony przecież tak jest, ja jako osoba z boku mogę zadawać takie pytania, ale przecież przykładów z życia nie muszę szukać daleko. Teoria jest całkiem inna od praktyki. Można na ten temat pisać i pisać, ale wierzę, że
kobiety stają się bardziej silniejsze i szybciej reagują na takie sytuacje. Na szczęście czasy się zmieniają i być może niedługo jakieś instytucje będą mogły pomóc bo z tego co wiem ciężko jest z pomocą.



A teraz lżejszy temacik, tak na ukojenie nerwów. Stylizacja, prosta, zwykła, wygodna. Tuniczka, którą Wam już przedstawiałam, co dziwne aparat nie może wyłapać koloru, jest bardziej zielona, tak samo było jak ją kupowałam na Allegro, też na zdjęciach był bardziej niebieski więc kupowałam w ciemno, ale bardzo mi się podoba. Jest w typie oversize, lubię takie ubrania, jest luźna, ma fajną dziurkę na plecach. Do tego bardzo obcisłe rurki (jak góra luźna to dół może być obcisły) z których musiałam zrezygnować na jakiś czas bo były za obcisłe hehe:0 Torba, jedna z moich ulubionych, prezent od M oraz balerinki. Teraz mamy jeszcze dobrą pogodę na takie stylizacje, potem już tylko ciepłe bluzy i kurtki:)












Miłego dnia życzę!
Magda

9 komentarzy:

  1. ja oglądalam i pomyslałam dokładnie tak samo - teatr na maxa.
    Ale moge domyslac się co przezywała przez lata i w pelni rozumiem te emocje.
    Byłam w podobnej sytuacji i wiem jak to niszczy psychikę i wierz mi, że to nie jest tak, ze bliscy nic nie zrobili choc wiedzieli. Bliscy robia... mówią, tłumaczą ale to nic nie daje. Dopóki ta osoba - ofiara - sama nie zdecyduje się na drastyczne kroki to nikt nie pomoże... ja także sama musiałam do wszystkiego dojśc.
    Podziwiam K.F, że po 14 latach wyrwala się z horroru tylko bardzo mi się nie podoba to, że tak dużo o tym mówi...

    OdpowiedzUsuń
  2. jeansy fajne ;)
    Zapraszam Cię do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapraszam do obserwacji mojego bloga: www.aleksandres.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I LOVE YOUR BLOG!! Definitely your newest fan.
    By the way, hope you'd check out my blog and comment on what you think..
    And if you like what you see, maybe like my facebook page and follow
    me on bloglovin?
    Cheers :)

    http://www.RahelRahelRahel.com

    OdpowiedzUsuń
  5. oczywiście, że nie powinno się tak dziac i z jednej srony jej nagłośniona historia może być ostrzeżeniem i kopem w du.. dla wielu kobiet. Z innej zaś zstrony dla mnie byłoby za wcześnie by tak się afiszować z tą historią a historia ta do łatwyxh nie należy... niby u Lisa powiedziała, że więcej publicznie w tej sprawie nie wystąpi i nie będzie o niej mówić ale kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuje za miły komentarzyk ;)

    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przemoc w rodzinach, w szkołach czy w innych miejscach to rzecz niestety w dzisiejszych czasach dość powszechna. Najgorsze jest jednak dla mnie to, że takie przemyślenia chodzą po ludziach dopiero gdy usłyszą o tym w mediach. Zobaczą, że ktoś przeżywa tragedię i wtedy jest ta myśl w głowie "dlaczego"? Nie mówię oczywiście, że Ty tylko zobaczyłaś Figurę w TV i tylko wtedy o tym myślałaś. Nie, nie ;) Ale chodzi o ogół społeczeństwa. To samo można powiedzieć o dziwnych zachowaniach np księży. Od lat wiadomo iż księża dziwnie się czasem zachowują a teraz przez zdjęcia jak ja to mówię "lizania kolan" ludzi zaczęło to interesować. O trudach innych, cierpieniach, braku podstawowych środkach do życia trzeba pamiętać zawsze - nie tylko wtedy jak przypomną nam o tym media. Ale wiadomo. Na sam początek nasze życie a potem innych. Tak jest prawda. I wiem to po sobie. Trochę nie na temat bo miało byc o ludziach którzy doznali przemocy ale cóż.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza.