czwartek, 31 maja 2012

Kilka rzeczy

Witam ponownie:)
Jak obiecałam, tak też nadrabiam straty i mobilizuję się do nowych postów. Dzisiaj chciałam Wam pokazać kilka moich nowości w szafie, oczywiście mają już około miesiąca:) ale jakby nie było to świeżynki w mojej garderobbie:)
Na pierwszy rzut idą koturny w kolorze camel. Z początku byłam sceptycznie do nich nastawiona, mimo, że je kupiłam, a kiedy listonosz mi je przyniósł, och przepraszam, tym razem był kurier, o się zakochałam od pierwszego wejrzenia. Mają tylko 8 cm więc jest wysoko, patrzę z góry na wszystkich, ale pasują do wielu stylizacji i uwielbiam w nich chodzić, mimo, że raz narobiłam sobie w nich otarć, ale to nic. Wystarczyły plastry w małpki, które musiałam pożyczyć od synka:)))



 Tutaj rureczki Cubus z przeszyciami. Uwierzcie, że już miałm podobne dwie pary, których pozbyłam się przez internet, ale kupiłam znowu. Po co? Może dlatego, że to są tregginsy, a ja ostatnio bardzo lubię w takich chodzić, a Wy?





I różowe rureczki. Tutaj fotka inspiracyjna, ale moje są prawie, że identyczne. Nigdy nie lubiłam chodzić w różowym, wydawało mi się, że wogóle do mnie nie pasuje i źle się czułam w tym kolorze. A teraz? Teraz to już moja trzecia rzecz w kolorze rózowym z ostatnich dwóch miesięcy:))) Co się ze mną dzieje? Nie wiem, ale zaczynam lubić ten kolor. Poza tym ostatnio, ja byłam w tych rurkach a mój M. w koszulce z Kaczorem Donaldem i się śmiałam, że urwaliśmy się z przedszkola:)




A tutaj już tylko inspiracje. Powiedzcie jak można mieć takie długggie nogi? Ja na swoje nie narzekam (tylko jeżeli chodzi o długość!!!) ale te to już budzą lekką zazdrość:)))






I piękna reszta:





I na koniec mały edit. Nie mogłam się powstrzymać żeby nie przedstawić Wam wierszyka, którego moje dziecko nie wiem gdzie usłyszało i który nie jest wierszykiem bynajmniej jakimś sensnym ale brzmi tak: przykleiłem sobie nogę bo bez nogi żyć nie mogę
I na tym dzisiaj kończę:)
Buziaczki:)

17 komentarzy:

  1. Ja też koniecznie muszę jakieś koturny upolować:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Te pierwsze buciki sa przeuroczeee <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Hi lovely, how are you?
    Beautiful post!!!
    Have a wonderful weekend!

    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  4. ja kocham tregginsy <3 zakupiłam już 3 pary hihi :)
    kochana i zauwaz ze te piekne chude panie mają kopytka na nóżkach i dlatego wydają sie że maja nogi do nieba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no właśnie nie znajde :( 4 dni pod rząd jestemw pracy i nie dam rady :( jestem wściekła..

    OdpowiedzUsuń
  6. swietne spodnie!
    a dlugie nogi sa ok dopoki nie trzeba kupic jeansow;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sweter z sercem cudo :) I brzoskwiniowa suknia.

    OdpowiedzUsuń
  8. hi dear,

    beautiful pictures!!

    http://estilohedonico.blogspot.pt/

    Xoxo

    OdpowiedzUsuń
  9. Dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe i jednym daje taaaaakie nogi a innym .... no właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. dokładnie - trzeba się poświęcic :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne spodnie! :) a plastry w małpki...zawsze OK! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję bardzo za odwiedziny. Cieszę się, że o mnie pamiętasz.:-)
    Wybacz, że w ten sposób odp. i rzadko, jednak brak czasu nie pozwala mi na posiedzenia na Blogach.;-*
    Życzę udanego długiego weekendu!:*

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajne inspiracje ;)
    Obserwujemy? ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza.